13 czerwca 2026 na koniec sezonu naszych robotycznych występów pojechaliśmy na Roztocze, a konkretnie do Tomaszowa Lubelskiego. Wzięliśmy ze sobą 10 robotów (4 w SmashBot, 3 w Sumo, 3 w Tug of War) i 2 osoby wzięły udział w turnieju e-sportowym FC 26 (dawna Fifa). W tym roku zostały zniesione limity wiekowe stąd pojechał z nami nasz absolwent – Dominik Szpunar.
EA Sports FC 26
W konkurencji tej wystąpili Mateusz Radecki (SoninaBOT-MR) i Tymoteusz Bar (SoninaBOT-Fireball). Uczestnicy podzieleni byli na 3 grupy i w nich początkowo rozgrywali swoje mecze. Nasi reprezentanci poradzili sobie świetnie na tym etapie, bo Mateusz przegrał tylko 1 mecz, a Tymoteusz wygrał je wszystkie. Dzięki temu chłopcy zajęli 1 i 2 miejsca w swoich grupach i automatycznie przeszli do drugiej fazy fazy pucharowej (inni musieli rozgrywać o jeden mecz więcej). W dalszej rywalizacji Tymoteusz nie miał szczęścia i odpadł (w ćwierćfinale), a Mateusz doszedł do samego finału Brawo dla naszego debiutanta w tym konkursie.
SMASH BOTS
Walki robotów na ringu położonym metr nad ziemią dostarczają ogromną ilość emocji. W tym roku było ich jeszcze więcej niż dotychczas, ponieważ arena była ośmiokątna i pozbawiona części ścian bocznych, co powodowało, że robot wypchnięty z ringu spadał na ziemię (i zazwyczaj ulegał efektownemu zniszczeniu ). Do tego można było stosować systemy i części nie tylko Lego.
Drużyny podzielone były na grupy i w nich walczyły o awans do fazy pucharowej. Drużyn było około 25 przez co pojedynki trwały przez kilka godzin (na dwóch arenach jednocześnie). Nasze drużyny spisały się świetnie wygrywając zdecydowaną większość swoich walk (wszystkie 4 nasze drużyny zanotowały łącznie tylko 4 przegrane na tym etapie) i zajmując wyłącznie miejsca pierwsze lub drugie w swoich grupach.
Niestety w fazie pucharowej drabinka turniejowa ułożyła się w ten sposób, że aż 3 nasze drużyny były na jednej odnodze tej drabinki i musiały eliminować się nawzajem . Z tej bratobójczej rywalizacji zwycięsko wyszedł SoninaBOT-Ziomek! Wcześniej SoninaBOT-Bolek i Lolek wyrzucił z turnieju SoninaBOT-Jakieś chińskie znaczki. SoninaBOT-Ziomek! doszedł do półfinału gdzie musiał uznać wyższość drużyny z Tomaszowa Lubelskiego. Z kolei SoninaBOT-Poddymiacze dzielnie walczyli w innej części drabinki, ale przegrali na etapie ćwierćfinału, przez co nie spotkali się w półfinale z naszym Ziomkiem. Z racji dużej ilość drużyn, nie było tego dnia tabelki przegranych, dlatego każdy błąd od razu powodował odpadnięcie z turnieju. SoninaBOT-Ziomek! powalczył jeszcze o 3 miejsce, nie dając żadnych szans swojemu rywalowi i zajmując zasłużone miejsce na podium. Pozostał lekki niedosyt ponieważ szansa na finał jak najbardziej była (a walka półfinałowa to jedyna przegrana Ziomka tego dnia).
TUG OF WAR
Przeciąganie liny to nasza ulubiona konkurencja od lat w której mamy najwięcej osiągnięć. Od roku 2022 ani razu nie byliśmy poza podium w tej konkurencji, zazwyczaj ją wygrywając. Jednak tym razem poziom był abstrakcyjnie wysoki. Poza tym można było stosować silniki i mechanizmy spoza systemu Lego, co bardzo utrudnia równą rywalizację (szczególnie gdy roboty robi się wyłącznie z Lego tak jak my). Uczestnicy zaprezentowali wiele świetnych konstrukcji, w tym 2 roboty miały bardzo silne i szybkie silniki (nie Lego). Poziom zdecydowanie się wyrównuje, drużyny inspirują się najlepszymi stosując ich rozwiązania. Coraz ciężej jest zaskoczyć czymś nowym (w ramach systemu Lego).
Dwa z naszych robotów (SoninaBOT–Mat i SoninaBOT-Pat) trafiły na siebie już w grupie i zanotowały remis, co jest niezwykle rzadkie w tej konkurencji. Ale równocześnie pokazuje jak wyrównane to były
konstrukcje. Nasze roboty zajęły odpowiednio 3 i 4 miejsce w swojej grupie, ustępując miejsca tylko robotom „nie Lego”. W drugiej grupie dzielnie walczył SoninaBOT-Skrzypki87, ale niestety uczniowie nie mogli zbudować robota swoich marzeń z powodu tego, że… skończyły nam się w szkole części do budowy tego typu robota (odpowiednie przekładnie i koła).
W fazie pucharowej zaczęły się prawdziwe emocje. Walki były jeszcze bardziej zacięte i wyrównane. Było całkiem sporo pojedynków, które kończyły się zwycięstwem 1:0 lub 2:1 co w poprzednich latach nie zdarzało się praktycznie nigdy. Czasami decydowała minimalnie lepsze przyczepność prawej części stołu konkursowego, choć cały stół wykonany był z tego samego materiału i był bardzo czysty. Część robotów (głównie chodzi o roboty „nie Lego”), które nam nie pasowały (bo były zbyt szybkie) zostały wyeliminowane przez innych uczestników konkursu, a te wolniejsze pokonywaliśmy sami. Cała ta złożona sytuacja pozwoliła naszemu robotowi SoninaBOT-Mat dojść do samego finału!!! (czego po pierwszych walkach ciężko było oczekiwać) Finał został rozegrany dwa razy (bo nasz robot nie przegrał wcześniej ani razu). Oba finałowe pojedynki (z Adamem z Opola – pozdrawiamy), były ekstremalnie wyrównane. Oba zakończyły się wynikiem tylko 1:0, ale ten ostatni – decydujący skończył się na naszą korzyść
Warto dodać, że pomimo tego, że SoninaBOT-Mat wygrał konkurs, to SoninaBOT-Pat był robotem tej samej klasy, ale miał mniej szczęścia tego dnia (w drabince turniejowej). Stąd główne konstruktorki tych maszyn (Martyna Górka i Zuzanna Polińska) weszły na scenę razem, bo ten wspaniały efekt końcowy był wynikiem ich wzajemnej współpracy, a nie rywalizacji. O to właśnie chodzi w drużynie SoninaBOT!
LEGO SUMO
Tu regulamin był bez zmian, czyli to były tradycyjne pojedynki robotów Lego na okrągłym ringu. Celem jest wypchnięcie przeciwnika poza ring. Roboty były podzielone, aż na 7 grup i w tych grupach nasi reprezentanci radzili sobie świetnie pokonując większość przeciwników. Wszystkie nasze drużyny zajęły w swoich grupach miejsca pierwsze lub drugie.
W fazie pucharowej nasze drużyny też radziły sobie bardzo dobrze dochodząc do dalekich etapów rywalizacji. Jednak tylko jedna nasza drużyna okazała się niepokonana najdłużej i doszła aż do wielkiego finału, spotykając tam … robota Atom (czyli dzieło Adama z Opola) z którym byliśmy w finale rok temu w Tomaszowie i wówczas przegraliśmy. To była idealna okazja na rewanż Jako, że nasza drużyna nie przegrała żadnego meczu w fazie pucharowej mogła przegrać jeden raz w finale. I tak też się stało. Po niezwykle wyrównanym pojedynku Atom wygrał z naszym robotem 2:1. Później nastąpił rewanżowy pojedynek, który tym razem wygrała sonińska konstrukcja wynikiem 2:1. Pokazuje to jak bardzo wyrównana to była rywalizacja.
KLASYFIKACJA GENERALNA
W klasyfikacji szkół zajęliśmy 2 miejsce ustępując miejsca tylko gospodarzom turnieju, którzy startowali we wszystkich konkurencjach. My tradycyjnie odpuściliśmy Freestyle i właśnie z tego powodu nas wyprzedzili. Ale myślę, że 2 miejsce to żaden wstyd. Wszystkie nasze drużyny zdobyły punkty do klasyfikacji generalnej, bo punkty liczyło się dla drużyn, które znalazły się w Top10 w danej konkurencji.
---------------------------------------------------
Po wielogodzinnych pojedynkach, pełnych emocji wszelakich (od irytacji po ekscytację ) wyłonieni zostali najlepsi w danych konkurencjach.
WYNIKI NASZYCH DRUŻYN:
I miejsce (TUG OF WAR) SoninaBOT – Mat (Martyna Górka, Zuzanna Owsiak, Maja Witiuk)
I miejsce (SUMO) SoninaBOT – Bezrobotni ale obrotni (Kacper Drożdż, Dominik Szpunar, Kajetan Nowak)
I miejsce (EA Sports FC 26) SoninaBOT – MR (Mateusz Radecki)
III miejsce (SMASH BOTS) SoninaBOT – Ziomek! (Damian Szpunar, Igor Dołęga, Marcel Bednarski)
5 miejsce (SMASH BOTS) SoninaBOT – Poddymiacze (Bartosz Filip, Wojciech Mitoraj)
5 miejsce (SMASH BOTS) SoninaBOT – Bolek i Lolek (Martyna Górka, Zuzanna Polińska, Natasza Sekunda)
5 miejsce (EA Sports FC 26) SoninaBOT – Fireball (Tymoteusz Bar)
7 miejsce (LEGO SUMO) SoninaBOT – Świstoki (Tymoteszu Bar, Maksymilian Surmacz, Damian Szpunar)
7 miejsce (TUG OF WAR) SoninaBOT – Pat (Zuzanna Polińska, Damian Szpunar, Hanna Szal)
9 miejsce (LEGO SUMO) SoninaBOT – LPG (Tymon Józefczyk, Mateusz Nycz, Marcel Bednarski)
9 miejsce (SMASH BOTS) SoninaBOT – Jakieś chińskie znaczki (Jeremiasz Józefczyk, Julian Inglot, Adam Poliński)
9 miejsce (TUG OF WAR) SoninaBOT - Skrzypki87 (Kajetan Nowak, Kacper Drożdż, Dominik Szpunar)
----------------------------------------------------
Gratuluję wszystkim naszym reprezentantom. Wszyscy spisali się świetnie, a nasza drużyna udowodniła, że jest jedna z najlepszych w tej części Polski. Gratuluję też przeciwnikom – poziom był wysoki i coraz trudniej się przebić do podium, choć tym razem jeszcze nam się to udało (wielokrotnie). Szkoda, że zabrakło drużyny Bunlab, bo rywalizacja byłaby jeszcze ciekawsza (choć Adam jednoosobowo skutecznie bronił honoru ekipy z Opola)
Następne wyzwanie to XChallenge. Ale to dopiero w listopadzie. Czas nieco odpocząć